Rożniawa to niewielkie słowackie miasto z bogatą historią, sięgającą XIII wieku. Miasto położone jest w południowej Słowacji w rejonie Rudaw Gemerskich (inna nazwa: Pogórze Rewuckie), będących częścią Rudaw Słowackich długiego na 140 kilometrów rozległego pasma górskiego znajdującego się na południe od Niżnych Tatr i Słowackiego Raju. Do Węgier stąd jest tylko dwadzieścia kilka kilometrów.
Druga część relacji ze zwiedzania czereśniowych sadów w Brdarce, tym razem bardziej górska. Wybieram się na dwa szczyty znajdujące się nad wsią: Wielki i Mały Radzim (słow: Veľký i Malý Radzim).
W tej relacji bynajmniej nie chodzi o owoce, czy też czereśniowe przetwory, ale o kwitnące masowo na biało na przełomie kwietnia i maja czereśniowe drzewa, których tutaj jest mnóstwo, naprawdę mnóstwo. Ale po kolei.
Choć to może wydać się dziwne, to dla mnie - mieszkańca Krakowa, Beskid Mały jest rzadko odwiedzanym pasmem, choć mam tam blisko. Często wolę wybrać inne Beskidy. Jak sobie podliczam wycieczki w Beskid Mały, to na przestrzeni lat było ich pięć: trzy razy Leskowiec z Targoszowa, Kiczera z Żarem i Magurka Wilkowicka. Faktycznie niewiele, ale jest okazja podbić nieco statystyki i jednocześnie zobaczyć coś świeżego. późniejszej części relacji.
Czubrowickie przestrzenie oraz skalne ostańce Szklar na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej podczas bardzo wczesnego wiosennego, zimnego, wietrznego i mało słonecznego dnia. Mimo tego udana wycieczka.
Krótka wycieczkowa pętla w sporej części wiodąca poza szlakami w rejonie Koszarawy - Bystrej w Beskidzie Żywieckim. Wiem, istnieją nowe regionalizacje beskidzkich pasm, ja jednak będę się trzymał starej i klasycznej.
Dwie położone obok siebie dolinki Jury Krakowsko-Częstochowskiej - mniej i bardziej znana. Obie znajdują się w okolicy wsi Mników, w południowej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej zwanej Garbem Tenczyńskim. Zwiedzenie ich stanowi krótką wycieczkę w łatwym terenie, przemierzony dystans to ok. 6 km.
Naszą wycieczkę ograniczamy do starego miasta (Citta Alta), położonej na wzgórzu starej i najciekawszej części Bergamo – tu jest mnóstwo rzeczy do obejrzenia. Nie bez kozery miasto jest nazywane perłą Lombardii.
Miasto położone jest na smukłym półwyspie wysuniętym kilka kilometrów ponad południowy brzeg Jeziora Garda. Miasto oferuje sporo: zabytkową zabudową, zamek, dużo zieleni, piękne nabrzeża oraz rzymskie ruiny. Wszystko to skupione na wąskim cyplu powoduje, że czasem trudno o intymność. Ale po kolei.
Lago di Tenno, trzy małe górskie miasteczka oraz wodospady Varone są przedmiotami tej opowieści. Dla każdego coś miłego: jezioro, góry, wąskie uliczki, domy z kamienia i woda, duuużo lecącej z góry wody. Na pewno ten dzień zwiedzania okolic Jeziora Garda był bardzo różnorodny i przez to ciekawy. A same miejsca - jakościowe, ale w tych rejonach to chyba norma.
Główne miasto regionu Trydent - Górna Adyga wchodzącego w skład Południowego Tyrolu. Ten region do 1919 roku był częścią cesarstwa austriackiego i dopiero w 1919 roku został włączony do Włoch. Mimo tego dziedzictwa historycznego miasto według mnie jest włoskie do szpiku kości - nie zauważyłem jakichś germańskich naleciałości, choć gdyby poszukać dokładniej, to kto wie.
Krajobrazowo - fotograficzny punkt obowiązkowy nad Gardą (oczywiście takich punktów obowiązkowych jest tam mnóstwo). W skrócie: śródziemnomorski klimat, drzewa oliwne i dęby ostrolistne, duża ekspozycja, spektakularne widoki na jezioro i nadbrzeżne urwiska.
W poprzedniej relacji opisałem miasteczko Arco. Według mnie wycieczka na położony nad nim zamek oraz pobliskie dwa punkty widokowe jest na tyle ciekawa, że zasługuje na odrębną relację.