Inwersja termiczna to zjawisko, w którym temperatura powietrza rośnie (zamiast spadać) wraz z wysokością. Cięższe zimniejsze powietrze osadza się przy gruncie powodując powstawanie mgieł, często o znacznej grubości. Zjawisko występuje często jesienią i zimą powodując w górach powstawanie „morza mgieł".
Bukowiński Wierch (940 metrów n.p.m.) - niepozorny, za to bardzo widokowy szczyt na polskiej Orawie. Wg różnych regionalizacji zaliczany do Beskidu Orawsko-Podhalańskiego, Pogórza Orawsko-Jordanowskiego, Pasma Podhalańskiego a nawet Beskidu Żywieckiego.
Malnik - góra o wysokości 726 metrów npm leżąca nad Muszyną. Jest częścią Gór Leluchowskich będących z kolei częścią Beskidu Sądeckiego. Jej charakterystyczną cechą jest postawione na jej szczycie spora wieża widokowa.
Lubowla (po słowacku Stará Ľubovňa) to jedno z najstarszych miast Spisza – pierwsza pisemna wzmianka o nim pochodzi z 1292 roku. Niewiele młodszy od niego jest zbudowany na wzgórzu zamek.
Słotwiny to położona w północnej części Krynicy-Zdrój część miasta, będąca kiedyś osobną wsią, w 1928 roku włączoną do miasta Krynica-Zdrój. Nad tym miejscem góruje niewielka stacja narciarska Słotwiny Arena, nad którą dodatkowo stoi widoczna z daleka „ścieżka w koronach drzew". Słotwiny są otoczone sporą ilość łąk, co pozwala na zrobienie nad nimi ciekawego i widokowego spaceru.
Przez długie lata jeździłem na jesienne wakacje w słowackie góry - mieszkałem wiele razy w Terchovej, a raz w Demianovej i zwiedzałem głównie Małą oraz Wielką Fatrę, Niżne Tatry i Góry Strażowskie. Były to wszystko bardzo interesujące wycieczki, natomiast słowackie góry położone na wschód od Tatr znam dużo słabiej, choć raz byłem w Górach Lewockich.
Opowieść o tym, jak idealnie wykorzystać pięciogodzinne okno pogodowe. Dwa miejsca położone niedaleko Starej Lubovni, których zwiedzenie można połączyć w krótką wycieczkę, idealnie na mające nastąpić pewnego październikowego dnia rozpogodzenie pomiędzy godziną 12 a 17.
Wycieczka u podnóża jesiennych, kolorowych gór Ćergov (Czerchowskich) na ruiny zamku Hanigovce oraz do słowackiego centrum pielgrzymkowego w Lutinie. Co może pójść nie tak?
Popatrzcie na mapę - z pozoru nie ma tam nic ciekawego, niemniej wycieczka tam to jak znalezienie nieodkrytego skarbu. Mowa o paśmie niewielkich wzniesień i skałek położonych pod Minčolem w górach Čergov (Czerchowskich), przy granicy polsko-słowackiej na południe od Muszyny.