Rożniawa w Rudawach Słowackich
Rożniawa to niewielkie słowackie miasto z bogatą historią, sięgającą XIII
wieku. Miasto położone jest w południowej Słowacji w rejonie Rudaw Gemerskich
(inna nazwa: Pogórze Rewuckie), będących częścią Rudaw Słowackich długiego na
140 kilometrów rozległego pasma górskiego znajdującego się na południe od
Niżnych Tatr i Słowackiego Raju. Do Węgier stąd jest tylko dwadzieścia
kilka kilometrów.
Sama nazwa „Rudawy" ma konotacje górnicze, gdyż wywodzi się od słowa „ruda"
(metalu), a całe pasmo Rudaw było w przeszłości miejscem rozmaitej aktywności
górniczej. W Polsce podobne pochodzenie górnicze ma pasmo Rudaw Janowickich w
Sudetach.
Pierwsza pisemna informacje o mieście pojawia się w 1291 roku. Rożniawa
powstała jako osada górnicza z bogatymi złożami żelaza, miedzi, srebra i złota
oraz osadnikami niemieckimi wprowadzającymi nowoczesne jak na owe czasy metody
wydobycia. W 1382 roku Rożniawa uzyskuje prawa miejskie nadane przez króla
Ludwika I Węgierskiego, a w następnych latach staje się głównym ośrodkiem
górnictwa w rejonie Gemer. Z biegiem wieków miasto zyskuje na znaczeniu, czego
efektem jest ustanowienie go w 1776 siedzibą biskupa, a znajdująca się w
mieście gotycka świątynia uzyskuje status katedry.
Intensywne wydobycie metali trwa do XVI wieku, potem Rożniawa przekształca się
w miasto będące ważnym ośrodkiem rzemieślniczym, edukacyjnym i
administracyjnym regionu.
Istotną rolę w historii tego miasta odegrał węgierski ród Andrassy,
posiadający liczy majątek w okolicy, w tym kopalnie i huty żelaza.
Andrassy'owie przyczynili się do rozwoju miasta i regionu swą działalnością
gospodarczą i charytatywną, czego zwieńczeniem jest pomnik stojący na Rynku.
Obecnie w rejonie Rożniawy nie prowadzi się już działalności wydobywczej,
miasto jest ciche i spokojne, można by rzec, że nieco podupadłe: oprócz
pięknie odnowionego Rynku można tu znaleźć niszczejące stare budynki. Mieszka
tu obecnie niecałe 20 tysięcy mieszkańców.
Niemniej tradycja górnicza jest ciągle żywa, o czym świadczą pomniki oraz
funkcjonujące tu muzeum górnictwa, a stara część miasta choć jest niewielka,
to obfituje w ciekawe zabytki. To nieoczywiste, ale interesujące miejsce na
spędzenie tu czasu podczas wędrówek po Słowacji.
1. Kalwaria rożniawska.
Leżąca na wzgórzach północ od miasta droga krzyżowa zakończona niewielkim
kościółkiem. Można tam dotrzeć ulicą Leśną, na końcu której znajduje się
niewielki parking, a przy nim wiata i tablica informacyjna o kalwarii. Spod
parkingu droga krzyżowa wiedzie zakosami w górę. Kolejne stacje są położone
blisko siebie, cała droga liczy sobie 500 metrów. Drogę krzyżowa kończy
niewielki, ładnie odrestaurowany kościół (niestety zamknięty) ze znajdują
się przed nim dzwonnicą z symboliczną bramą.
stacje drogi krzyżowej
kapliczka bożego grobu
Spod kościoła rozciąga się widok na Rożniawę, okoliczne wzgórza oraz
położone na południu dwa płaskowyże Słowackiego Krasu przedzielone głęboką
doliną rzeki Slanej.
Rożniawa, za nią płaskowyże Słowackiego Krasu
katedra Wniebowzięcia NMP
wieża strażnicza na Rynku
kościół ewangelicki
szczyt Kalwarii
dzwonnica i symboliczna brama
w bramie
kościół
wiosenne Rudawy Gemerskie
2. Rynek
To jeden z większych rynków na Słowacji. Co ciekawe, ma kwadratowy
kształt, ale poprowadzone są przez niego dwie drogi schodzące się w kształt
litery „V", jego północna pierzeja jest dostępna tylko dla pieszych, zaś w
tych wolnych miejscach na zewnątrz ramion litery „V" znajdują się miejsca
parkingowe. Tutejsze kamieniczki są ładnie odrestaurowane, a na ich
parterze są liczne sklepy i gastronomia.
wieże kościelne przy północnej pierzei Rynku
kamienica z freskami
3. Wieża strażnicza na Rynku
Renesansowa wieża pochodzi z czasów tureckiego zagrożenia, pełniła rolę
strażniczą i wczesnego ostrzegania. Została ona wzniesiona w latach
1643-1654 na miejscu dawnego ratusza. Wieża liczy 36,5 metrów wysokości, na
jej szczyt prowadzi ponad 130 stromych schodów, a z góry rozciąga się widok
na okolicę. W 1997 roku wieża została odrestaurowana i udostępniona turystom
do zwiedzania.
Aby dostać się na wieżę, trzeba zgłosić się do Centrum Informacji
Turystycznej znajdującego się na Rynku w siedzibie władz miasta. Problem
polega na tym, że poza sezonem turystycznym owo centrum jest czynne w
godzinach dość egzotycznych, tzn. do poniedziałku do piątku w godzinach
8:30-16:30, w soboty 9:00-12:00, zaś w niedziele centrum jest niestety
nieczynne. Ponieważ dziś jest kwietniowa niedziela, to muszę obejść się
smakiem.
W sezonie turystycznym, tj. od 1 czerwca do 15 września jest dużo łatwiej,
ponieważ centrum jest czynne dłużej:
- od poniedziałku do piątku 8:00 - 18:00
- sobota 9:00-15:00
Pomnik wzniesiony w 1905 przez władze miasta, choć sfinansowany z datków
społecznych. Upamiętnia Franciszkę Andrassy (1838-1902), żonę hrabiego
Dionizego Andrassy'ego, którzy byli dobroczyńcami miasta, sponsorami szkół,
przedszkoli, szpitali i innych miejskich przedsięwzięć.
Pomnik przedstawia popiersie Franciszki, a pod nim starego żebraka z dwójką
dzieci. Popiersie Franciszki wykonane jest z marmuru, a figury żebraka i
dzieci z gipsu. Na boku kolumny widnieje napis w języku węgierskim:
„Ustanowiony przez wdzięczną społeczność Rozsnyó dla hojnego sponsora życia
religijnego, oświaty publicznej i sztuki.
Przy pamiątkowej tablicy u stóp pomnika są złożone kwiaty przyozdobione
wstążeczkami w kolorach węgierskiej flagi. Z rodem Andrassy łączy się pewna
rozmowa, którą odbyłem w okolicy pomnika.
Gdy robiłem zdjęcia Rynku, podeszła do mnie pewna kobieta, aparycją i
strojem wyglądająca na mocno zużytą „kobietę po przejściach" i zaczęła mi
po niemiecku i na migi pokazywać, że to wszystko było jej. Nie znała
słowackiego ani angielskiego, ja zaś po niemiecku rozumiem o tyle, o ile
słówka są podobne jak w angielskim. Czy była potomkiem Andrassych, czy
może zwykłą wariatką, tego nie wiem i się pewnie już nie dowiem.
5. Ratusz (Radnica)
Budynek ratusza został zbudowany w 1711 roku, a w XIX wieku dobudowano do
niego piętro, a fasadę przebudowano w stylu neoklasycystycznym. Obecnie
wraz z sąsiednimi kamieniczkami jest pięknie odrestaurowany i cieszy oko
pięknymi, żywymi kolorami elewacji.
6. Pałac Biskupi
Siedziba nadal funkcjonującej diecezji rożniawskiej. Pałac zbudowany w
latach 1776-78 Na jego fasadzie znajduje się wizerunek patrona diecezji,
św. Jana Nepomucena. Przed nim stoi Kolumna Dżumy wzniesiona w
podziękowaniu za zakończenie epidemii dżumy z 1710 roku. Na kolumnie
rzeźba Matki Boskiej depczącej węża – symbol dżumy.
7. Kościół św. Franciszka Ksawerego
Barokowa świątynia z XVII wieku ufundowana przez arcybiskupa Jerzego
Lippaya na miejscu dawnego ratusza. Z zewnątrz nieco zaniedbana.
8. Klasztor
Dawny obiekt sakralny, przerobiony staraniami lokalnej społeczności na
przestrzeń kulturalno-społeczną: kawiarnia, coworking, księgarnia, sala
spotkań. Niestety również nieczynny w niedzielne przedpołudnie.
A to już poza Rynkiem:
9. Katedra Wniebowzięcia NMP
Gotycka świątynia powstała w XIV wieku, przemianowana na katedrę po
ustanowieniu biskupstwa w Rożniawie. W jej wnętrzu można obejrzeć unikalne
malowidło panelowego przedstawiającego św. Annę Samotretię z realistycznym
z epoki przedstawieniem wydobycia i przetwórstwa rud na terenie miasta w
scenach powiązanych. Sceny górnicze to rzecz rzadko spotykana w sztuce
sakralnej, można by rzecz ewenement. Niestety podobnie jak w przypadku
wieży strażniczej katedrę można zwiedzać po kontakcie w Centrum Informacji
Turystycznej, aktualnie nieczynnym. Trudno.
10. Stare budynki w różnym stanie
Spacerując po ulicach starszej części miasta można zauważyć, że wielu
budynkom dużo brakuje do świetności, a niektóre, mówiąc wprost -
niszczeją.
gimnazjum Pavla Jozefa Šafarika
Przy jednym z nich, stanowiącym siedzibę różnych firm (w tym zakładu
pogrzebowego), znajduje się pomnik – popiersie Istvana Szabo. Nie jest to
pomnik znanego węgierskiego reżysera filmowego urodzonego w 1938, lecz
jakiegoś wcześniejszego Istvana, urodzonego w 1801 roku, miejscowego
lekarza, który odegrał ważną rolę w zwalczaniu licznych epidemii cholery,
które nawiedzały Gemer w połowie XIX wieku i był głównym inicjatorem
budowy miejskiego szpitala w Rożniawie.
Po południowej stronie Rynku znajduje się takie nowocześniejsze centrum
miasta, ze sklepami, betonowym budynkiem teatru oraz zabudową w
socjalistycznym stylu. Można tu też znaleźć pomnik ku pamięci górników a
jeszcze dalej na południe lokalne muzeum górnictwa (słow. Banícke múzeum v
Rožňave), czynne niestety tylko od poniedziałku do soboty w godzinach
9:00-12:00 i 13:00-17:00.
Jest też ładnie wyglądający z zewnątrz czterogwiazdkowy hotel.
Zwiedzanie Rożniawy kończę obiadem na Rynku. Tym razem nie będzie to,
słowackim zwyczajem prażony syr czy bryndzowe haluszki, ale wybieram się
na pizzę neapolitańską. Przy Rynku znajduje się pizzeria PLACC Pizza
zachwalana przez Google (w stanu na początek maja 2026 ocena 4,9).
Zamawiam neapolitańską z szynką i do tego piwo Złoty Bażant. Pizza jest
taka, jak powinna być neapolitana: świeża, cienka, pachnąca sosem
pomidorowym. Placek nie jest pokrojony, ale dostaję nożyczki do jego
cięcia na kawałki, które spisują się idealnie.
Skoro mowa o gastronomii na rynku, to jeszcze taka ciekawostka. Po jego
północnej stronie stoi kiosk „Bufet u Zity” z typową fast-foodową ofertą:
zapiekanki, burgery, kebab, zimne i ciepłe napoje. Zwróćcie uwagę na ceny
potraw, nieosiągalne w Polsce, albo na espresso na 1 Euro, cena jak we
Włoszech. Ciekawe są też godziny otwarcia, zupełnie abstrakcyjne z punktu
widzenia polskiego konsumenta. I tak tu się żyje powoli w tej Rożniawie…
A na zakończenie słonecznego weekendu w Rudawach Słowackich, wracając już do
Krakowa, udało mi się trafić na piękne warunki nad Tatrami, zarówno po
słowackiej jak i polskiej stronie, a wcześniej było nieco Słowackiego Raju.
Lubię mieć jakieś fajne widoki w drodze w góry lub z powrotem, to dla mnie dodatkowa wartość z podróżowania. Tym razem się udało w drodze powrotnej.


















































Komentarze
Prześlij komentarz