Karlova Studanka
Czeskie sudeckie uzdrowisko z niezwykle ciekawą i dobrze zachowaną zabytkową architekturą.
Karlova Studánka zanim stała się popularnym uzdrowiskiem była osadą górniczą.
Wydobywano tu rudy żelaza.
Pierwsze sanatorium zostało tu zbudowane w 1780 roku i też wtedy została
dokonana pierwsza analiza składu chemicznego tutejszych źródeł. Korzystne
warunki hydrogeologiczne umożliwiły tu powstawanie węglanowych wód
mineralnych, aktualnie funkcjonuje tu osiem źródeł wód leczniczych.
Obecna nazwa miejscowości, która zastąpiła starą - Hubertov, funkcjonuje od
1803 roku i wywodzi się od Karola Ludwika Habsburga, wnuka Marii Teresy,
będącego w latach 1801-1804 Wielkim Mistrzem Zakonu Krzyżackiego. Zakon ten
zarządzał uzdrowiskiem aż do roku 1945, gdy zostało ono znacjonalizowane przez
Czechosłowację – było ono częścią tzw. dóbr bruntalskich otrzymanych przez
zakon w czasach wojny trzydziestoletniej.
Co ciekawe, uzdrowisko oparło się przemianom własnościowym po upadku komunizmu
w Czechosłowacji i nadal całościowo jest zarządzane przez państwo.
Jest to drugie z odwiedzonych przeze mnie czeskich kurortów i podobno jedne z
ciekawszych i ładniej położonych. Uzdrowisko jest ze wszystkich stron otoczone
lasami i z racji położenia pomiędzy grzbietami górskimi ma unikalny
mikroklimat i niezwykle czyste powietrze. Ponadto przepływająca przez
miejscowość rzeka Biała Opawa oraz okoliczne kompleksy leśne wytwarzają wyższe
od przeciętnego stężenie jonów ujemnych w powietrzu, co sprzyja wzmacnianiu
odporności organizmu - nic dziwnego, że leczy się tutaj m.in. schorzenia
alergiczne oraz dróg oddechowych.
Miejscowość uzyskała w pierwszej połowie XIX wieku charakterystyczny styl
architektoniczny, w którym zbudowane są domy zdrojowe, pawilony i budynki
uzdrowiskowe, zachowane w tym stylu do dzisiaj. Cała zabudowa wkomponowana
jest w piękne założenia parkowo-ogrodowe, dużo uroku ma też płynąca przez
miejscowość rzeka Biała Opawa, kaskady na niej i ścieżki spacerowe wzdłuż jej
nurtu.
Co zwraca uwagę, to zachowana niezwykła spójność zabudowy z otoczeniem: ulica
oraz chodniki są wyłożone kostką brukową (zero asfaltu) i nie widać żadnych
krzykliwych szyldów, reklam i billboardów. Dbałość o zachowanie takiego
klimatu uzdrowiska jest godna podziwu i naśladowania, zwłaszcza przez polskie,
coraz bardziej zaśmiecane urbanistycznie kurorty. Cztery dni wcześniej
odwiedzałem uzdrowisko Lázně Jeseník położone nieopodal i miałem tam
identyczne spostrzeżenia. Da się? Da się, niech się Polacy uczą, o ile nie
jest już za późno.
Teraz niezbędny wg mnie wstęp do zwiedzania
logistyczno-meteorologiczno-fotograficzny. Pierwszy raz odwiedziłem Karlovą
Studánkę pod koniec opisywanej w poprzedniej relacji wycieczce na Praděd
(Pradziad) i do Doliny Bílej Opavy (Białej Opawy). Było już popołudnie,
miejscowość leży w głęboko wciętej dolinie na linii wschód - zachód, więc
pomimo tego, że na koniec dnia wyszło słońce, to w dole było już dużo cienia.
Słońce w górze i cień w dolinie powodowały powstawanie niekorzystnych dla
fotografii kontrastów.
Niemniej do Karlovej Studánki przyjechałem nazajutrz, zwiedzić już tylko samo
uzdrowisko. Sytuacja meteorologiczna na ten dzień przedstawiała się tak, że
mniej więcej do godziny 13 miało być solidne, prawie 100% zachmurzenie, a
potem miał przyjść od zachodu front z bardzo silnymi opadami deszczu. Pogoda w
sam raz na architektoniczną wycieczkę - paradoksalnie brak słońca może lepszy
do zdjęć architektury, zwłaszcza jeśli to słońce łączy się z głębokimi
cieniami, co daje zbyt głębokie. Przy braku słońca są one są mniejsze, a
zdjęcie wbrew pozorom mogą być lepsze i ciekawsze, szczególnie w połączeniu z
frontowymi chmurami.
Według mnie wyszło klimatycznie i interesująco, choć to oczywiście moja
subiektywna opinia. Z drugiej strony podczas mojego tygodniowego pobytu w
Jesenikach pogoda niespecjalnie dopisywała, trzeba było wykorzystywać to, co
było.
Uzdrowisko Karlova Studánka to skupisko budynków położonych wzdłuż
przebiegającej doliną drogi rozlokowanych na dystansie mniej więcej jednego
kilometra. By je zwiedzić, wystarczy przejść przez miejscowość tam i z
powrotem.
Na dwóch skrajach uzdrowiska znajdują się dwa płatne parkingi - parkowanie za
cały dzień kosztuje 130 koron czeskich, czyli ok. 24 zł (stan na wrzesień
2026r.). Spod parkingów odjeżdżają autobusy na przełęcz Ovčarna, jeśli ktoś ma
ochotę połączyć odwiedziny w Karlovej Studánce ze zwiedzaniem Pradziada i
okolicznych gór czy Doliny Białej Opawy. Rozpoczynam zwiedzanie przy wschodnim
parkingu.
VILA VLASTA
Budynek uzdrowiskowy Vila Wilhelm – wzniesiony w latach 1893–1894, a dziś
znany jako Vila Vlasta – otrzymał swoją nazwę na cześć arcyksięcia Wilhelma
Franciszka Karola Habsburga, Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego i syna
założyciela uzdrowiska. Obiekt został wzniesiony przez Franza Meissnera,
mistrza budowlanego z Bruntálu, według jego własnego projektu. Budynek
wyróżnia się złożoną konstrukcją, narożną wieżyczką, kamiennym parterem
ozdobionym rzeźbami umieszczonymi w niszach oraz piętrem o konstrukcji
szkieletowej, wzbogaconym o balkony i dekoracyjne snycerskie detale. Po
przebudowach w drugiej połowie XX wieku oraz modernizacji przeprowadzonej w
2005 roku, willa pełni obecnie funkcję obiektu noclegowego dla gości
uzdrowiska.
VILA EUGEN
Willa została wzniesiona w 1890 roku według projektu wiedeńskiego architekta
Franza Kachlera. Styl architekta wyróżnia się bogatą ornamentyką: łukami,
zdobionymi szczytami, wieżyczkami, loggiami, balkonami oraz wyrazistymi
gzymsami. Po II wojnie światowej willa funkcjonowała pod nazwą „Šarka”,
jednak od 2011 roku ponownie nosi swoją pierwotną nazwę, upamiętniającą
arcyksięcia austriackiego Eugeniusza – ostatniego wielkiego mistrza zakonu
wywodzącego się z rodu Habsburgów Lotaryńskich (następcę Wilhelma). Obecnie
willa jest wpisana do rejestru zabytków i pełni funkcję luksusowego obiektu
noclegowego dla gości.
LAZENSKY DUM BEZRUČ
Kolejny obiekt hotelowy (na zdjęciu po lewej stronie), powstały pierwotnie
jako parterowy budynek w 1824 roku i sukcesywnie rozbudowywany aż do 1894
oku. Na początku w budynku mieścił się zajazd Riedla, w którym kuracjusze
spożywali posiłki obecnie funkcjonuje on jako obiekt noclegowy pod nazwą Spa
House Bezruč.
LÁZEŇSKÝ DŮM LIBUŠE
Jeden z największych budynków uzdrowiskowych w Karlovej Studance powstały w
latach kryzysu gospodarczego (1928–1931) według projektu wiedeńskiego
architekta Antona Kostlera. Obiekt uzdrowiskowy „Libuše” oferuje kompleksowe
usługi: zakwaterowanie, inhalatorium, elektroterapię, salę rehabilitacyjną
oraz zabiegi z wykorzystaniem ciepła leczniczego. Wnętrza budynku
umożliwiają również organizację koncertów, kongresów, seminariów, wykładów,
szkoleń oraz innych wydarzeń o charakterze społecznym lub zawodowym.
LETNÍ LÁZNĚ
Budynek powstały w latach 1891-1893. Projektantem obiektu był wiedeński
architekt Franz Kachler, twórca również pobliskiej willi Eugen. Budynek
wzniesiono w miejscu dawnych stajni dla koni należących do gości; w czasie
swego powstania stanowił on niezwykle nowoczesny kompleks uzdrowiskowy.
Obecnie budynek funkcjonuje jako nowoczesne centrum balneoterapii, w którym
na froncie znajdują się również restauracja i kawiarnia.
Portret Karola Ludwika Habsburga na jednym z budynków.
Nawet szkoła podstawowa wygląda stylowo, tylko kto do niej uczęszcza? Nie
wygląda mi na to, by żyli tu stali mieszkańcy - chyba że mieszkają w
budynkach uzdrowiska, w jakichś służbowych mieszkaniach.
Budynek powstał w latach 1836–1837 jako „salon uzdrowiskowy” z inicjatywy
wielkiego mistrza Maksymiliana III Józefa d’Este, według projektu architekta
Antona Onderki. W budynku znajdowała się kuchnia wyposażona w stanowisko do
przygotowywania i utrzymywania w cieple serwatki owczej, którą serwowano
kuracjuszom. Tę metodę leczenia zarzucono w 1909 roku. Salon służył również
jako przestrzeń rozrywkowa dla dzieci przebywających tu gości oraz jako
miejsce spacerów dla pacjentów podczas niesprzyjającej pogody. Obecnie
obiekt pełni funkcje kulturalne i jest miejscem organizacji ślubów oraz
koncertów. Dawna kuchnia została przekształcona w bar dla występujących
artystów oraz odwiedzających.
Tak się prezentuje Karlova Studánka w szerszej perspektywie, widziana spod
Hudebni Hali.
KNÍŽECÍ DŮM
Ten w całości drewniany budynek w stylu empire, posadowiony na kamiennym
fundamencie – z datą „1833” umieszczoną na szczycie – został zaprojektowany
przez architekta Antona Onderkę. Obiekt powstał w okresie, gdy wiele budowli
w samym sercu uzdrowiska rozbudowywano, dodając kolejne kondygnacje. Służył
on jako letnia rezydencja dla wysokich rangą członków zakonu krzyżackiego.
Do dziś zachowała się znaczna część oryginalnego wystroju wnętrz, w tym
dekoracje sztukatorskie. W okresie powojennym budynek zaadaptowano na
potrzeby badań lekarskich dla pacjentów. Obecnie mieści się w nim siedziba
administracji uzdrowiska.
PITNÝ PAWILON
Jednym z istotnych symboli architektonicznych Karlovej Studánki jest pawilon
zdrojowy, którego historia sięga 1864 roku. Aż do upadku monarchii obiekt
ten nosił nazwę Wilhelms-Quelle (Źródło Wilhelma). Nazwano go tak na cześć
Wilhelma Franciszka Karola Habsburga, który jako Wielki Mistrz Zakonu
Krzyżackiego zarządzał rozległymi dobrami na terenie północnych Moraw i
Śląska – w skład których wchodziły pałace, zamki, wielkie majątki ziemskie,
szpitale oraz uzdrowiska. Obecnie pawilon jest zasilany wodą z głębinowego
źródła „Petr” do którego dostęp uzyskano w latach 60 XX wieku dzięki
odwiertowi sięgającemu około 121 metrów w głąb ziemi. Woda ma dużą zawartość
żelaza, czego dowodem jest rudy kolor wnętrza misy.
SLEZSKÝ DŮM
Największy obiekt uzdrowiskowy w Karlovej Studance, liczący 108 miejsc
noclegowych, zbudowany w latach 1909-1913 z inicjatywy arcyksięcia
austriackiego Eugeniusza. Pierwotna jego nazwa to Lotrinský Dům (Dom
Lotaryński). Nazwa nawiązywała do Lotaryngii i dynastii
lotaryńsko-habsburskiej. Było to odniesienie do historycznych związków
dynastii Habsburgów z tym regionem Europy. Brak jednoznacznej informacji,
kiedy obiekt uzyskał obecną nazwę. Jest on świeżo po gruntownej renowacji,
która miała miejsce w 2025 roku.
KĄCIK BOTANICZNO-PARKOWY
Jak wspominałem we wstępie relacji, całość uzdrowiska jest zgrabnie
wkomponowana w ładny kompleks parkowo-ogrodowy, są klomby, fontanny, a nawet
kącik geologiczny. Skrajem miejscowości płynie Biała Opawa, tu już o
uregulowanym nurcie.
HUBERTUS
Zwiedzanie kończę przy Hubertusie. To współcześnie zachowane apartamenty
wczasowe, ale zachowujące stylistykę uzdrowiska. Znajduje się tu drugi w
Karlovej Studance parking, przy parkingu jest niewielki bufet, a z jego tyłu wodospad.
Na chwilę się nawet nieznacznie rozpogadza się, niemniej to taka cisza przed
burzą.
Na takim przyjemnym spacerze mija mi większość przedpołudnia. Po obejrzeniu
wodospadu idę do bufetu uzupełnić kalorie i płyny, czyli biorę zestaw: langosz
+ kawa. Po przerwie gastronomicznej wracam niespiesznie przez uzdrowisko
ciesząc się brakiem deszczu, choć robi się coraz bardziej mroczno. Mniej
więcej w 3/4 drogi powrotnej nagle spada na mnie ściana deszczu, na szczęście
wziąłem kurtkę przeciwdeszczową na tę okoliczność. Szybko idę do auta i wracam
do Vrbna pod Pradedem, gdzie mieszkam w czasie tego urlopu. Pada mocno aż do
wieczora. Co by nie mówić, był to dobrze wykorzystany dzień.
Sebastian Słota

































Komentarze
Prześlij komentarz